Za każdą chwilę

„Tych co teraz są przy mnie szanuję i cenię. To Ci, którzy przetrwali mimo wielu podłamań zaufania i nieporozumień. Dla nich wszystko, za nich wszędzie. A reszta? Reszta to tylko drugoplanowe rolę,  które pojawiają się w naszym życiu, gdy czegoś chcą.”

 

To już prawie tydzień mojej udręki. Nie myślę, nie czuje, nie żyje. Jedyne co mam to te osoby, które nie odpuszczają, gdy warunki są mniej odpowiednie dla nich. Jedyne a może to wszystko co jest potrzebne do szczęścia. Prawdziwi przyjaciele, których tak nie nazywałam bo są jak rodzina. Słowo „kocham” zobowiązuje tak samo jak słowo „przyjaciel”. Dla mnie to po prostu to samo. Nie zrozumie tego ten, kto tego nie doświadczył.