zdejmij swoją maskę

Ciebie też tak bardzo męczy to ciągłe bycie silnym, odważnym i cieszącym się życiem? Mnie tak. Nie jestem już silna bo często upadam. Boje się wszystkiego,  nie chce udawać. A cieszyć się życiem? Juz dawno nie cieszę.

Dlatego powiedz, po co to wszystko? Po co wstajesz rano, wypijasz hektolitry kawy i wypalasz dziesiątki papierosów? Myślisz, że to Ci pomoże, chwilowe pobudzenie? Już nie jest tak łatwo. Życie nie cieszy tak jak kiedyś. Ciągłe „musisz”. Bo „musisz” coś zrobić, bo tak trzeba. Bo „musisz” dać coś od siebie, aby otrzymać w zamian. Bo „musisz” być miła, bo nie wypada. Bo „musisz” udawać, że jest ładnie, pięknie.  Czy kiedykolwiek ktoś zapytał czy „mogę” bądź „chce”? Nie, ciągle „musisz”. – Otóż nie. Ja dziękuję, nic nie musze. Mogę tylko chcieć.

2 Komentarze

  1. Nie musisz byc silna. Nie musisz i tyle.
    Ja przestalam udawac, wiele osob nagle zniknelo z mojego zycia, gdy zaczelam mowic prawde i jak jest z mojej perspaktywy. Najwazniejsze, ze zdolalam przyznac sie do swoich uczuc. Jedyne co musisz to kochac siebie
    Pozdrawiam

  2. Bardzo dobrze wiem o czym piszesz … staralam sie być silna ,zakladałam maske ,kawa ,papierosy … ale od 5 miesięcy nie umiem tego wszystkiego ukrywać , lecze sie ,choruje na depresje

Odpowiedz na „~AnnaAnuluj pisanie odpowiedzi

Wymagane pola są oznaczone *.