podsumowując

Dziś 26 czerwca 2015 roku. Dzień zakończenia roku szkolnego. Tak naprawdę rozpoczęły się ostatnie wakacje w moim życiu. Potem już tylko matura, egzamin, studia i kompletnie „nowe życie”.

Wracając wspomnieniami do tych wakacji, kiedy to byliśmy jeszcze dziećmi. Pamiętam każde chwile spędzone ze znajomymi. Wieczorne rozgrywki piłkarskie, gry i zabawy jak to za dzieciaka. Każda chwila była wykorzystana do maksimum. Późne powroty do domu i tłumaczenie rodzicom dlaczego tak późno i co się robiło. Po tylu latach, wspominam to z szerokim uśmiechem na ustach. Po prostu było pięknie. Śmiechy, rozmowy do rana, kłótnie, których nikt nie znał przyczyny ale kłóciło się bo Twoje musiało być na wierzchu. To wszystko teraz jest tylko wspomnieniem. Wspaniałym wspomnieniem beztroskiego dzieciństwa, które już przemineło… Z 10 lat temu z przerażeniem patrzyłam w przyszłość, bojąc się tego co przede mną. Tyle samo lat później znowu się boje. Już nie tak bardzo tego co przede mną tylko tego, że zapomnę wszystko to co już przeżyłam. Nie żałuję żadnej chwili, minuty a nawet sekundy. Wszystko było beztroskie, takie jakie powinno być. Dziękuję za wspomnienia i pragnę tworzyć nowe.

 

kolejny etap

Nagle przychodzi taki dzień jak dzisiaj, kiedy uświadamiasz sobie, że właśnie zakończył się pewien etap w Twoim życiu. Dobry czy zły? Nie wiem, sam musisz to ocenić. Na początku był strach przed nieznanym, przed tym co możesz przez to stracić a co zyskać. Wielkie nieporozumienia, zawody i wszystko co złe. Jak też wielkie szczęście, które otrzymałam.Teraz jednak podsumowując ten czas, wiem jak wiele dla mnie znaczył, na nowo nauczyłam się życia. Będzie mi tego brakować. Znowu zaczynam nowy etap w swoim życiu…

Odpowiedz

Czy Ty też zastanawiasz się czasem, dlaczego życie układa się tak jak się układa? Dlaczego po chwili szczęścia następuje smutek, żal i rozpacz? Dlaczego szczęście jest uczuciem tylko chwilowym? Dlaczego nie potrafisz go utrzymać na dłużej? Dlaczego ludzie bez których nie wyobrażasz sobie życia odchodzą? Dlaczego tak bardzo zależy Ci na innych? Dlaczego nie myślisz o sobie? Dlaczego przekładasz szczęście innych nad swoje? Dlaczego to wszystko jest takie trudne? Dlaczego czytając to, zaszkliły Ci się oczy? Odpowiedz mi. Dlaczego?