Dziś uświadomiłam sobie, że nie warto spełniać czyichś oczekiwań. Nie warto starać się ciągle o kogoś, kto tego wcale nie docenia. Wiele ludzi to już mówiło, dużo osób przestrzegało. Ale przecież nikt nie będzie uczył się na cudzych błędach. Każdy z nas sam przeżyje to co ma zapisane tam gdzieś na górze.

Co robić gdy każdy dzień tak bardzo różni się od poprzedniego? Jak żyć i cieszyć się nim? Nowy dzień, nowe oczekiwania i miliony pomysłów. Miliony niewypowiedzianych myśli, które tkwią w mojej głowie. To chyba przez tą pogodę, mam taki pochmurny nastrój.. Myślałam, żeby się napić, zapalić papierosa, pobiegać, zrobić brzuszki czy nawet pociąć się ale nic mi się nie chce. Kompletnie nic, leże i patrze w sufit. Śmieszne, nie?

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.