Coś z życia

Nie da się po prostu znaleźć miłości. Możesz łudzić się, że to nie prawda ale dziś to wiem. Żyjesz bo żyjesz. Dzień po dniu. Aż w końcu przychodzi desperacki moment, w którym postanawiasz znaleźć chociaż bratnią dusze. Próbowałam. Włączyłam jakiś chat. Tam sami zboczeńcy. Dosłownie. Chociaż, że są z kompletnie innych krańców Polski, proszą cie o zdjęcie. Po co? Nie mam pojęcia. Raz myślałam, że znalazłam kogoś z kim można chociaż normalnie popisać, tzn to była dziewczyna i zapytała, czy to,że jest dziewczyna tzn że zaraz się rozłączę. Ja na to, że nie, jeśli ma jakiś problem. Pisałyśmy normalnie, później przyszedł temat facetów.. Zwodziła mnie, myślałam, że chce popisać a ona powiedziała, że jest lesbijką. To był dla mnie szok. Po raz kolejny się zawiodłam. Osobiście nic nie ma do związków partnerskich tego rodzaju ale to było dziwne. Ani bratniej duszy, ani miłości. Takie strony są dla desperatów. Teraz już wiem, że miłości nie można szukać. Ona z czasem sama przyjdzie, w najmniej oczekiwanym momencie. Mam taką nadzieje bo czekam..

„Czuję jak dym z papierosa szczypie mnie w oczy
A żar się jeszcze tli żeby zamienić się w popiół
Przypominam sobie sny o pięknej przyszłości,
do której wszystkie drzwi są zamknięte już bezpowrotnie” – Pezet